• en
  • de
  • fr
  • pl
  • kontrast

Jerzy Ginalski Honorowym Obywatelem Miasta Sanoka

Dodano: 03-12-2021
Uroczysta sesja Rady Miasta, podczas której przyznano Jerzemu Ginalskiemu – dyrektorowi Muzeum Budownictwa Ludowego tytuł Honorowego Obywatela Miasta Sanoka odbyła się 3 grudnia 2021 r. w auli Uczelni Państwowej im. Jana Grodka w Sanoku.  

Z inicjatywą uchwałodawczą ws. przyznania tego tytułu wyszli mieszkańcy Sanoka, zaś uzasadnienie do podjęcia uchwały przedstawił Radny Rady Miejskiej Sławomir Miklicz – pełnomocnik inicjatywy  wspomniał w nim m.in. o wyróżnieniach i tytułach, które otrzymał Jerzy Ginalski za swoje zasługi:  
– Zasługi dla województwa krośnieńskiego(1998),  
– Srebrna odznaka Za opiekę nad zabytkami (1998),  
– nagroda Powiatu Sanockiego w dziedzinie Kultury (2000),  
– nagroda Zarządu Województwa Podkarpackiego w dziedzinie ochrony kultury (2002),  
– Za Zasługi dla Turystyki (2004),  
– nagroda Miasta Sanoka w dziedzinie ,,kultura i sztuka” (2008),
– Brązowy Medal ,,Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2008),  
– Tytuł ,,Człowieka Roku Ziemi Sanockiej 2010″,  
– Odznaka, Przyjaciel Dziecka” (2012),  
– Złota odznaka Za opiekę nad zabytkami (2012),  
– Złoty Krzyż Zasługi (2012),  
– VIP Kultura – Najbardziej Wpływowi Podkarpacia (2014),  
– Certyfikat Pracodawca Przyjazny Pracownikom (2015),  
– Honorowy Wolontariusz (2015),  
– Złoty Medal Za Zasługi dla Pożarnictwa (2016), 
– Medal Województwa Małopolskiego ,,Polonia Minor” (2017), 
– Złota Odznaka Zasłużonego Działacza TPD (2019). 
 
Również  MBL pod kierownictwem dyrektora Jerzego Ginalskiego zdobywało nagrody i odznaczenia:  
– I nagroda w XXXII Konkursie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Sybilla 2011 ,,Wydarzenie Muzealne Roku” w kategorii ,,Zarządzanie i organizacja, w tym inwestycje muzealne” (za Galicyjski Rynek);  
– nagroda główna w konkursie ,,Wzorowe Podkarpackie”(2013); 
– ,,Nagroda Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za skuteczne wykorzystywanie środków UE na kulturę w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007-2013″;  
– nagroda główna w VII edycji ogólnopolskiego konkursu ,,Polska pięknieje”;
– 7 cudów funduszy europejskich” w kategorii obiekt turystyczny;  
– Krajowy Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej (najważniejsza nagroda w branży turystycznej) w kategorii na ,,Najlepszy Produkt Turystyczny 2019 roku” oraz główna nagroda w konkursie „Ambasador Wschodu” w kategorii ,,Turystyka”.  
 
W laudacji znalazły się informacje o największych dokonaniach dyrektora MBL. Jerzy Ginalski jest wybitnym badaczem historycznego dziedzictwa i kulturowej przeszłości ziemi sanockiej. Jego wiedza i osobiste zaangażowanie w prace archeologiczne na grodzisku „Horodyszcze” doprowadziły do odsłonięcia tajemnic XII-wiecznego Sanoka. Odkrycie to sprowokowało dysputy naukowe oraz liczne publikacje,  przysparzając sławy Sanokowi oraz  odkrywcy średniowiecznego grodu. 
Od przeszło dwóch dekad Jerzy Ginalski sprawuje pieczę nad sanockim skansenem. W okresie Jego dyrekcji Muzeum Budownictwa Ludowego podwoiło liczbę sektorów, wzbogacając ekspozycję o nowe obiekty – wśród nich pieczołowicie zrekonstruowany Rynek Galicyjski, XIX-wieczny dwór ze Święcan i – unikat na skalę europejską – XVII-wieczna synagoga z Połańca. Skansen to ulubione miejsce spacerów sanoczan i rarytas dla turystów; obecnie jest jednym z najczęściej odwiedzanych muzeów Podkarpacia. 
Z wykształcenia archeolog, z serca – muzealnik, jest Jerzy Ginalski jednym z najwybitniejszych znawców historii i skrupulatnym opiekunem wielokulturowego dziedzictwa ziemi sanockiej, umiejącym łączyć wiedzę, skromność i pasję w pracy nad wzbogacaniem naszej współczesności o wartości wypracowane przez minione pokolenia 
Jerzy Ginalski przybliżył zebranym w auli swoją drogę do Sanoka: W kilku słowach się nie da wyrazić tego co czuję, na pewno ta chwila pozostanie bardzo długo w mojej pamięci. Honorowe obywatelstwo jest bowiem najwyższą formą uznania za zasługi dla miasta i tak to traktuję, to dla mnie ogromny honor i zaszczyt. Dyrektor Ginalski pełen wzruszenia przytoczył kilka anegdot ze swojego życia zawodowego, pokazując jakie okoliczności sprawiły, że przeszło dwadzieścia pięć lat wcześniej związał swoją działalność zawodową właśnie z Sanokiem i jak podkreślał było to zajęcie satysfakcjonujące po kilku wcześniejszych próbach znalezienia swojego miejsca na ziemi. Przyznał, że to dzięki pasji i dzięki rybom znalazł się w Sanoku, co dla zodiakalnej ryby nie pozostaje bez znaczenia. Prowadząc badania archeologiczne na wzgórzu Horodyszcze, gościny Ginalskiemu udzielił na wzgórzu zamkowym Wiesław Banach – Wszystkie znaleziska tam magazynowałem i kiedyś pech chciał, że jeden z dozorców przez otwarte drzwi zobaczył szkielety, które suszyły się na podłodze i stwierdził, że on w takich warunkach służby pełnił nie będzie. Wiem, że to było wbrew obecnym normom, wtedy pewno też sanitarnym, ale to były mimo wszystko inne czasy, gdzieś trzeba było parę dni to przechować, nie mając więc wyjścia, schowałem je do wnętrza wersalki, na której zresztą spałem. Przynajmniej w tej chwili mogę powiedzieć, że jako chyba jedyny spałem z tymi pierwszymi sanoczanami, te kości miały około kilkaset lat, niektóre blisko 1000 – wspomina Ginalski. Już jako dyrektor MBL musiał mierzyć się z różnymi przeciwnościami, jednak nie podawał się, o czym świadczy pozycja dzisiejszego Rynku Galicyjskiego. Tak wspomina batalię stoczoną o Rynek Galicyjski – Jeden z radnych wojewódzkich na posiedzeniu stwierdził, że Rzeszów nie będzie finansował tego projektu ze względu na jego nazwę, powiedział wprost, że przymiotnik “galicyjski” kojarzy mu się ze zbrodniczą formacją z okresu II wojny światowej „ss galicja” i ja dostałem takie pismo, w którym z tego właśnie powodu nasz piękny projekt został wyrzucony z wojewódzkiego planu inwestycyjnego. Tamten radny słał pisma, w których padały określenia, że finansowanie projektów, których jest nazwa “galicja” czy “galicyjski” jest sprzeczne z konstytucją. Myślałem, że ktoś mi robi po prostu zły kawał, ale postanowiłem nie odpuszczać i walczyłem dalej o utrzymanie tej nazwy, która była najbardziej odpowiednia, bo i geograficznie i kulturowo i historycznie określała przecież nasze zamierzenia. Rozpętała się wtedy zawierucha prasowa i pojawiały się w gazetach takie tytuły jak “Brzydkie słowo na g”, Tylko nie Galicja”, a nawet “Rzeź na galicyjskim rynku” czy “Galicyjski rynek i wojak Szwejk”. Na ten temat wypowiadały się uznane autorytety, profesorowie uniwersyteccy[…] Uczepiłem się takich argumentów, jak pociąg, który nazywał się „Galicia” i salceson „galicyjski”, które można kupić w sklepie i nikt nie chce tych nazw zmieniać, powstały przecież galicyjskie gospodarstwa gościnne, które też współpracowały z nami.  W końcu jeden z dziennikarzy przeprowadził wywiad z tymże radnym i ten stwierdził, że nie dziwi się, że Sanok jest tak się upiera przy tej nazwie, bo jest przecież dosyć dziwnym miastem, skoro nawet Szwejkowi pomnik postawiono w Sanoku, a Szwejk był tylko na chwilę i w dodatku w “burdelu”. Przeczytał ten wywód chyba najbardziej znany „szwejkolog” Leszek Mazan, który zabrał głos w tej dyskusji, powiedział wtedy, że życzy owemu radnemu, żeby odwiedził w jakimś mieście tego rodzaju przybytek, ale żeby zrobił to tak skutecznie, żeby mu postawili pomnik.  Czara się wtedy przelała, zostałem poproszony po raz kolejny na tak zwany dywanik, gdzie polecono mi położyć kres tego typu dyskusjom, nie mając nic do stracenia, powiedziałem, że owszem kres będzie położony, jeżeli nazwa zostanie utrzymana, bo ta zaproponowana była taka: “Dziewiętnastowieczny rynek miasteczka województwa podkarpackiego”. Projekt został poddany jeszcze raz pod głosowanie i proszę sobie wyobrazić, że jednym głosem zwyciężyła nazwa “Galicyjski rynek”, który jest teraz naszą dumą. Otrzymaliśmy za niego niezwykle wiele nagród i wyróżnień. Ta batalia zakończyła się powodzeniem i poniekąd to też po trosze Szwejk przyczynił się do tego ostatecznego sukcesu, a nawet może ta cegiełka nie była taka mała, którą wniósł.” – podsumował dyrektor. Na koniec podziękował za przyznany tytuł inicjatorom, władzom oraz współpracownikom.
 
Burmistrz miasta Sanoka Tomasz Matuszewski w imieniu mieszkańców Sanoka pogratulował zaszczytnego tytułu dyrektorowi MBL Jerzy Ginalski 22 lata temu podjął – jak sam stwierdził w jednym z wywiadów – najważniejszą decyzję w swojej zawodowej karierze i objął dyrekcję Muzeum Budownictwa Ludowego. Jako człowiek niebywale skromny wielokrotnie przez te lata powtarzał, że stara się być kontynuatorem dzieła Aleksandra Rybickiego i Jerzego Czajkowskiego – swoich wybitnych poprzedników. Tym poprzednikom oddajemy należny szacunek, jednak nie sposób dziś pominąć zasług Jerzego Ginalskiego i jego wkładu pracy w rozwój tej placówki. Mamy na to, Panie Dyrektorze, twarde dowody: poszerzył Pan sanocki skansen o kilka cennych sektorów, zrekonstruował Pan kilka arcyciekawych obiektów, wpuścił Pan do muzeum zwierzęta hodowlane z historycznym rodowodem i zwiększył liczbę turystów odwiedzających muzeum w ciągu roku o 100 tysięcy.  
Dzięki Pana kreatywności, wiedzy i pracowitości sanocki skansen jest dziś ulubionym miejscem spacerów mieszkańców. Położony w malowniczej scenerii park etnograficzny ma karczmę  z regionalnym jadłem, ma scenę z zadaszoną widownią, jest organizatorem i współorganizatorem wydarzeń kulturalnych, bez których dziś nie wyobrażamy sobie krajobrazu Sanoka. 
Chcę Panu podziękować za lata pracy i ogromnego zaangażowania. Za pięknie zrekonstruowany Rynek Galicyjski, dwór szlachecki ze Święcan, za oddaną niedawno wspaniale zrekonstruowaną synagogę z Połańca, skrupulatnie i systematycznie restaurowane obiekty muzealne i przede wszystkim za to, że tchnął Pan życie w to drewniane zabytkowe imperium, wiele miejsca w swej pacy poświęcając na promocję muzeum – zarówno poprzez działalność naukową i wydawniczą, ale także poprzez promocję marketingową, adresowaną do wielu odbiorców, niekoniecznie z wykształcenia etnografów czy antropologów kultury. 
Zbudował Pan wspaniały zespół, a to dewiza dobrego menadżera. Na tym polu także odniósł Pan sukces. Nie ma większej satysfakcji dla szefa, niż dobre relacje z zespołem, kiedy członkowie tego zespołu mają możliwość rozwoju i spełnienia, a tak jest w Pańskim zakładzie pracy – niejedno na ten temat słyszałem. 
Sanok zawdzięcza Panu jeszcze coś. Od roku 1996 prowadził Pan przez kilka lat badania wykopaliskowe na grodzisku „Horodyszcze” w Trepczy, w wyniku których odkrył Pan tam XII-wieczny  Sanok. To było spektakularne odkrycie w skali ponadregionalnej, a nawet międzynarodowej.  
Nie wymienię tutaj Pańskich wszystkich zasług, bo jest ich wiele. Cieszę się ogromnie, że został Pan wpisany w poczet Honorowych Obywateli Sanoka i jestem zaszczycony, że dziś mogę wręczyć Panu insygnium, które zaświadcza o przyznaniu Panu tego tytułu przez władze miasta.  
Panie Dyrektorze, serdecznie Panu gratuluję tytułu Honorowego Obywatela Sanoka i życzę Panu spełnienia wszystkich planów – i tych, związanych z pracą zawodową, jak i z życiem osobistym. 
Gratulacje płynęły od Honorowych Obywateli: Krystyny Chowaniec i Wiesława Banacha, współpracowników, radnych Rady Miasta, starosty sanockiego Stanisława Chęcia,  prezesa Towarzystwa Przyjaciół Sanoka i Ziemi Sanockiej oraz byłego starosty – Wacława Krawczyka, wójt gminy Sanok Anny Hałas i przewodniczącego Rady Gminy Sanok Tadeusza Wojtasa, przedstawicieli muzealników Podkarpacia i innych regionów – Zdzisława Gila i Andrzeja Kołdera,  proboszcza parafii św. Trójcy w Sanoku ks. mitrata Jana Antonowicza,  właściciela TV Obiektyw – Bogdana Miszczaka.
Koncertem akordeonowym w wykonaniu Filipa Siwieckiego i Kacpra Kosztyły – uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej w Sanoku pod opieką Andrzeja Smolika zakończyła się część oficjalna uroczystości.  

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność Gminy Miasta Sanoka i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2019r. poz.1231). Zawartość serwisu WWW nie może być reprodukowana, rozpowszechniana ani publikowana, chyba że właściciel serwisu wyrazi na to uprzednią pisemną zgodę, z wyłączeniem wykorzystania dla celów niekomercyjnych i dla użytku osobistego.